SŁUCHAAAJ!
some stuff about my music
SŁUCHAAAJ!
New Compostition
Spontaniczny wywiad na fejsbuku wynikł miast zwykłej rozmowy. Inszy tryb przypadł do gustu mej osobie, więc publikuję ów. Pyta Rasti Rastalski T.O.M.S’a:
Rasti:
powiedz mi, ty też jesteś perfekcjonistą?
Toms:
nie jestem. jestem “człowiek - prowizorka”
Rasti:
czyli się na maks nie wczuwasz w wykonanie? w sensie nadmiernego skupienia na dopracowaniu.
Toms:
wczuwam w chuj, bo ma być dobrze, ale nie przejmuje się
Rasti:
ale to wczuwanie się nie wpływa negatywnie na radość z robienia tego? i czy bardziej motywuje czy demotywuje?
Toms:
jak się za bardzo wczuwam, to mi się odechciewa
Rasti:
a często wątpisz w skille? <docieka swojej normalności>
Toms:
zdarza mi się. no, całkiem często. im dłużej jestem sam. tym gorzej
Rasti:
a gdy coś zrobisz i zobaczysz drobny błąd to poprawiasz czy jesteś w stanie puścić?
Toms:
zależy
Rasti:
złamanie wokalu gdzieś powiedzmy, lekki offbeat, fałsz czy coś,
Toms:
raczej puszczam, bo wiem, ze jak nawinę drugi raz to spierdole w 14 miejscach, w których było dobrze. 1:14 - trochę się nie opłaca. A czasem nawijam tylko ten fragment i potem próbuję łączyć. szukam metod, żeby takich błędów było jak najmniej.
Rasti:
jarasz się tym co zrobisz zawsze czy zdarza ci się nie jarać i myśleć że mogłem lepiej?
Toms:
prawie zawsze się jaram, ale zawsze wiem, ze może być lepiej, bo musze dojechać do studia, a to wszystko rujnuje: flow, głos, zajawkę, naturalność, a jakbym miał majka przy sobie, to byłoby znacznie lepiej.
Rasti:
wymagasz od siebie dużo? i czy czasem czujesz spinkę przed majkiem?
Toms:
tak i nie. wymagam sporo, ale nie czuję przez to spiny przed majkiem. czuję spinę, jak ktoś jest obok.
majk i ja to sprawa intymna, wiec wolę być sam.
Rasti:
ale skupiasz się przed majkiem żeby polecieć dobrze?
Toms:
tak
Rasti:
Boże, jestem normalny!
Rasti:
A czy umiesz obiektywnie się ocenić? w sensie tego co zrobiłeś, bo ja nie :<
Toms:
a ja myślę, że umiem, bo jak Cie pytałem o błędy w tym kawałku, to nie powiedziałeś mi nic nowego :D
…a pojechał po kawałku najgorzej.
#1 edit…
One song left me to record for my EP which doesn’t have a name yet.
I have at least two month to think of somethin adequate and original.